|
Cytat tygodnia 🪙
Unikaj nadmiernej analizy i związanej z nią paraliżu. Dąż do działania. Skup się na wyniku.
Autor niezapisany.
Polecajki z sieci 🗞️
Jak odróżnić AI od algorytmu lub automatyzacji?
Piotr Susz i świetne podsumowanie jeśli chodzi o obszar logistyki. Ale logika przyda się w każdym obszarze:) Polecam!
Optimizing Inventory: The Best Management Methods
Krótkie i świetne podsumowanie od Eduarda. To jak zarządzasz zapasami powinno zależeć między innymi od tego gdzie jesteś w całym łańcuchu dostaw:)
AI przejmie projekty?
Podcast od Redegate. Znów AI ale każdy się boi, że przyjdzie AI i zabierze mu pracę
Polecane narzędzie 📖
Zapier
Zapier to trochę odbicie od tematyki oprogramowania do przemysłu i wracamy do tematów automatyzacji. Zapier jest uwielbiany przez wszelkiej maści project managerów, freelancerów, mikroprzedsiębiorców... a wydaje mi się, że mocno niedoceniany przez większe firmy. Bo patrząc, że z Zapiera korzystają takie firmy jak Disney, Samung, P&G, PepsiCo czy Siemens to chyba też warto popatrzeć.
Co robi Zapier? automatyzuje powtarzalne taski i łączy aplikacje.
Przychodzi mail. Trzeba wrzucić załącznik na chmurę (a wcześniej założyć odpowiedni folder), wysłać komuś SMSa, napisać na teamsie, utworzyć zdarzenie w CRMie i wysłać zaproszenie w Outlooku... to Zapier może to zrobić z automatu!
Oczywiście znów... to nie jest Magic box z pudełka. Trzeba go skonfigurować. Trzeba o niego dbać. Trzeba ustalić zasady. I trzeba dbać o przestrzeganie tych zasad (np. jak ma wyglądać temat tego maila który uruchamia całą sekwencję). Bez tego nic wam nie pomoże.
Ja korzystałem i polecam:)
Obecnie nie korzystam bo nie mam aż tylu powtarzalnych tasków, żeby czas poświęcony na konfigurację i zarządzanie mi się mógł zwrócić (chyba...)
[tekst niesponsorowany]
Kejs z projektu ⚙️
Klien zaczyna projekt ale nie wie po co.
Sytuacja: Klien zgłasza się z projektem, że chce wdrożyć proces X i potrzebuje wsparcia. Zadaję standardowe pytania na start:
1. Skąd pomysł na ten projekt?
2. Jaki problem chcecie rozwiązać? Co osiągnąć?
3. Jak wyobrażacie sobie sytuację po projekcie?
I tu zaczynały się schody. Czasami okazywało się, że pomysł na projekt miał podstawy tylko w jakiejś fascynacji tematem. Albo ktoś kogoś namówił, że to jest super rozwiazanie... ale po co? To nie do końca było przemyślane. Albo w ogóle nie było przemyślane.
Z punktu widzenia sprzedawcy... co za różnica? Jak klient chce to trzeba sprzedać!
Ale z mojego doświadczenia to takie projekty bardzo często kończą się rozczarowaniem bo... nie tego się spodziewaliśmy. Ale nigdy tego nie sprecyzowaliśmy czego faktycznie się spodziewamy.
Dlatego morał.
Morał: Mega ważne jest, żeby na początku każdego projektu (czy to wewnętrznego czy z użyciem sił wsparcia z zewnątrz) odpowiedzieć sobie na pytanie po co ten projekt robimy i jakiego efektu się spodziewamy. Jakie problemy chcemy rozwiązać lub jaki efekt uzyskać.
Jak to wiemy to dopiero powinniśmy ruszać dalej. A nie robić tak, że projekt już rusza i ktoś sobie przypomni... i wtedy trzeba szyć bo już głupio zrezygnować i powiedzieć, że to jednak bez sensu.
|