2. Kejs/Dobra praktyka
Ja wiem, że o tym mówię za często ale... co zrobić jak nie wiemy z czego wynikają opóźnienia do naszych dostawców?
Bardzo często spotykam się z taką sytuacją kiedy zaczynamy rozmawiać o jakimś problemie np. terminowości dostaw. Co się dzieje? "Nie mamy danych" "To możemy zacząć zbierać?" "Hmm... ale system nas za bardzo w tym nie wspiera... poza tym jak to zrobić... kupe roboty... to są setki zamówień dziennie... trzeba się nad tym zastanowić" No i po pół roku zastanawiania znów jesteśmy w tym samym miejscu.
Jak to można zrobić inaczej (co czesto musze wymuszać na klientach -ale taka robota)?
Zacznijcie zbierać po 5... 10... 20 (im więcej osób może to robić tym mniej na głowę) opóźnionych zamówień dziennie. Wpisujcie je codziennie do excela i przypisujcie przyczynę opóźnienia (nie musi być super 5 why ale konkretna przyczyna nawet jeśli nie do końca zweryfikowana - zajmiemy sie tym później). Po tygodniu mamy 25...50...100 zamówień na liście. Po miesiącu 100... 200... 400 (zależnie ile dziennie zbieraliśmy). A z tego już można zrobić ładne pareto i zidentyfikować te przyczyny które występują najcześciej.
I na nie uderzyć większymi zasobami -> przeprowadzić analizę przyczyn źródłowych i definiując konkretne działania. Czasami trzeba pogłębić analize i daną przyczynę (np. "opóźnienie dostawcy") rozbić na mniejsze przyczyny -> tym samym trybem zbierania danych.
Nie jest to szybkie. Nie jest to sexy. Jest to żmudne i czasochłonne. Ale jest do ogarnięcia. I po tym naszym pół roku jesteśmy już w zupełnie innym miejscu... A jakbyśmy nic nie zrobili?
💡 Wnioski
Jeśli problem jest zbyt skomplikowany i wymaga zaangażowania dużych zasobów i jeśli to powoduje, że nie możemy się tym problemem skutecznie zająć to zawsze warto się zastanowić czy nie można go pokroić na kawałki. Albo zająć się nim ale malutkimi krokami. Bo te małe kroki z biegiem czasu dają zawsze lepszy efekt niż nic nie robienie. A czasem są nawet dużo bardziej skutecznie niż "pospolite ruszenie" np. w formie dużych warsztatów wyjazdowych na 3 dni.
|