Kejs/Dobra praktyka
Jak zacząć z S&OP, żeby nie utknąć na slajdach, których nikt nie potrzebuje
Najczęstszy błąd przy starcie S&OP: budowanie procesu od razu "jak z książki". 70 slajdów, pełna agenda. I po trzech miesiącach spotkania zaczynają się wydłużać... ludzie przestają przychodzić... a zarząd mówi, że "to nie działa".
Nie dlatego, że S&OP nie działa. Dlatego, że zaczęliście od zbyt dużo i zbyt szybko.
Absolutne minimum, które faktycznie wystarczy na start, to trzy slajdy:
Slajd 1 - Prognoza vs budżet: Co się zmieniło i dlaczego? Analiza jakości i błędów. Jakie mamy szanse i zagrożenia? Tak - jest OK, idziemy dalej.
Slajd 2 - Wykonalność: Kluczowe zasoby - czy damy radę? Co nam zagraża? Nie - jakie decyzje są potrzebne? Jakie mamy szanse i zagrożenia?
Slajd 3 - Finanse: Jaki to ma wpływ na wyniki? Czy jesteśmy bezpieczni finansowo? Jakich decyzji potrzebujemy od zarządu?
I już możecie podejmować decyzje.
Minimum nie oznacza, że tak zostanie na zawsze. Oznacza punkt odbicia, od którego zaczynacie zadawać właściwe pytanie: czego nam jeszcze brakuje, żeby podjąć te konkretne decyzje? To - a nie lista dobrych praktyk z podręcznika - powinno budować waszą agendę S&OP.
Celem S&OP nie jest tworzenie planów. Celem S&OP jest wspieranie realizacji celów firmy. Plany to tylko narzędzie.
Chcesz przepracować to dla swojej firmy krok po kroku? We wrześniu organizuję otwarte warsztaty S&OP - projektowanie (i przeprojektowanie) procesu S&OP krok po kroku z uwzględnieniem specyfiki firmy. Szczegóły i zapisy tutaj
|