|
Cześć!
Witam Was w sto pierwszym numerze. Na początek coś, czego dawno nie było:
otwieram dwa sloty na bezpłatną diagnozę S&OP,
planowania produkcji i zarządzania zapasami. Jeden na październik, drugi na listopad.
Jak to wygląda: podpisujemy NDA, dwie godziny spotkania online, potem cały dzień u Was,
a na koniec dostajecie ode mnie bardzo konkretny raport. Jeden z moich klientów opisał go tak:
|
„Raport i rekomendacje były bardzo trafne i dobrze pokazały kierunek dalszych działań.”
|
Więcej opinii, między innymi o diagnozach, znajdziecie w rekomendacjach na moim
LinkedInie.
Jak się zapisać: odpiszcie na tego maila, że jesteście zainteresowani. Resztę pociągnę już ja.
|
|
Kejs z projektu
Czy AI potrafi poprawić terminowość planu produkcji o 20%?
Wchodziłem do tego projektu z prostym planem: zrobić kilka narzędzi w Excelu, żeby zespół przejął kontrolę nad planowaniem produkcji. Docelowy system do harmonogramowania miał u nich ruszyć dopiero za kilka miesięcy. Od słowa do słowa, od Excela przez pomysł, żeby AI napisało nam makra, doszliśmy do pytania: a może AI napisze nam od razu program do harmonogramowania?
Od pomysłu do pierwszego uruchomienia na produkcji minęły dwa tygodnie. Powstała pełnoprawna aplikacja do harmonogramowania, z której ludzie zaczęli korzystać. Pełnoprawnym APS-em bym tego wtedy jeszcze nie nazwał, ale było już bardzo blisko. Kolejne kilka tygodni zajęło, żeby weszło im to w krew: praktyka, wyłapywanie błędów, zgłaszanie poprawek, aż po wizualizację 3D hali i przepływu materiału na niej. Terminowość realizacji planu produkcji poszła w tym czasie z 50 na 70 procent.
Narzędzie poza samym harmonogramem prognozuje, jak będą wyglądały zaległości, i podpowiada, co zrobić, żeby odrabiać je szybciej. W zeszłym tygodniu padło nawet, że trzeba zmienić część zasad priorytetyzacji zleceń, bo zaległości schodzą na tyle dobrze, że jest już miejsce na to, co wcześniej świadomie spychaliśmy niżej. Pełnego sukcesu jeszcze nie ma, ale firma jest na bardzo dobrej drodze do celu, który postawiliśmy sobie na starcie.
I teraz najważniejsze: czy to AI poprawiło terminowość? Absolutnie nie. AI pomogło tylko stworzyć aplikację, która wsparła firmę w czymś zupełnie innym: w codziennej komunikacji i śledzeniu realizacji planu, w podejmowaniu decyzji od ręki, w cotygodniowych podsumowaniach, w zbieraniu przyczyn źródłowych opóźnień i definiowaniu działań naprawczych. Samo narzędzie bez procesu nie pomogłoby w niczym. Samo AI, bez pomysłu na narzędzie i bez wymagań zebranych razem z zespołem, też nie. Zadziałała dopiero synergia: AI nie jako magiczne pudełko, tylko jako narzędzie, które pomaga tworzyć kolejne narzędzia, a te wspierają konkretny proces nastawiony na konkretny cel.
|
PS Ta aplikacja miała żyć dwa, trzy miesiące, do czasu wdrożenia docelowego systemu. Wdrożenie przesuwa się o kolejne miesiące, co w świecie systemów IT nie jest niczym niespotykanym. I to tym bardziej potwierdza, że szybkie zbudowanie nawet prostego narzędzia przy wsparciu AI potrafi być game changerem tam, gdzie trzeba działać od razu. Nie jesteśmy już skazani na to, co da się wyklikać w Excelu: w kilka tygodni, kilka dni, a czasem kilka godzin można mieć narzędzie, które robi robotę albo bardzo czasochłonną, albo taką, której ręcznie po prostu nie dałoby się wykonać.
|
Chcę wejść z tymi narzędziami na wyższy poziom. Pomożecie?
Słuchajcie, buduję narzędzia planistyczne, z których będzie można korzystać od razu: wchodzicie na stronę, zakładacie konto i działacie, bez wdrożenia i bez projektu IT. Zanim zbuduję kolejne, chcę wiedzieć jedno: jak głęboko muszę wejść w zabezpieczenia, żeby ktokolwiek chciał wgrać tam dane swojej firmy, i gdzie jest granica, za którą zabezpieczenia robią się po prostu upierdliwe. Jedno pytanie, dwadzieścia sekund. Będę mega wdzięczny.
|
|